Czarna marynarka



Biegnąc
na spotkanie umówione
wieki temu

Zawsze
możesz obrócić
w żart swoje okrycie

Dla niej?
Nie
Dla Krakowa Wisły
przecież zasługują

Pocałować
ją w czoło
mnie wyśmiać

Do kałuży
wyrzucić białą
szlachetną różę

Na dnie
swego serca
prawdę schować

Wszak to ja
tak kochałam
czarną marynarkę
na Twych ramionach

Dominika Biadasz


Popularne posty